Niemal kilka godzin temu pisałam posta o tym, że nie mam pomysłu na zmianę wyglądu mojego bloga. Zedytowałam tego posta, bo nagle wpadł mi pewien pomysł i... efekty są wszędzie. Mam nadzieję, że wszystkim się podoba :)
Według mnie to dobra odmiana dla bloga, zawsze to coś nowego. Znudziła mnie ta monotonia poprzedniego szablonu, wszędzie brązowo, nuda. Teraz, kiedy będę chciała, mogę zmienić tło na trochę inne, ale pasujące do nagłówka, i nie będę musiała zmieniać całego szablonu, a trochę odświeżę wygląd.
W sprawie notek, niestety informuję, że kolejne stylizacje pojawią się dopiero w następnym tygodniu. Jutro jadę na wycieczkę, wracam w piątek i od razu jadę do babci na weekend. Wracam w niedzielę po południu, może uda mi się wtedy coś zrobić, ale nie obiecuję. Na razie cieszcie się nowym wyglądem i piszcie w komentarzach, który szablon lepszy - ten, czy jego poprzednik. Dla sklerotyków podaję miniaturkę poprzedniego nagłówka (jak klikniecie to się powiększy ;)
Zmiany nie oszczędziły nawet mnie. Całe moje życie mam problem z nickami. Dlatego często unikam zakładania kont, bo nie wiem jak się nazwać. Nie przejmujcie się tym, że widzicie "nowego" autora piszącego posty, to nadal ja ;) Nicki zmieniałam i będę zmieniać, bo w takich sprawach jestem osobą niezdecydowaną. Zmieniłam też kwadratowy obrazeczek (tzw. zdjęcie profilowe), co możecie zobaczyć na mojej stronie bądź w moich komentarzach.
Na razie tyle, serdecznie zapraszam na moje dwa inne blogi: Hunger Games History i Herbivicus, tam pojawiło się kilka nowych postów. Zachęcam do komentowania i podawania mi propozycji co do stylizacji lub co do szablonu (może coś Wam nie pasuje? Coś zmienić?).
Pozdrawiam :)
